piątek, 27 września 2013

Rozdział 1


ROZDZIAŁ 1.


*Camila*





-Co? Dlaczego ty?
- Kurwa no ile mam powtarzać? BĘDZIEMY RAZEM PRACOWAĆ.
- Słyszę. Wiesz co?
- Co masz do powiedzenia panienko?
- Wyglądasz jak pedofil.
- Miło mi. A ty jak tania dziwka.
- Spierdalaj do burdelu gdzie twoje miejsce chuju. - krzyknęłam mu prosto w twarz i odeszłam.
A to palant myśli że może wszystko. Ruszyłam biegiem na moich obcasach do menadżerki.
- Fran ja nie będę z nim pracować do cholery!
- Mania nie masz tu nic do gadania. Idź do garderoby i się przebieraj.
- Po moim trupie.
- Mania!
- okej.
BOŻE ŚWIĘTY. Dlaczego ja? On jest jakiś taki pedofilski. Jeszcze tego brakuje żebym miała jakieś erotyczne sesje. Mam nadzieje że Fran-menadżerka nie zgodzi się na nie. Weszłam powolnie do przebieralni gdzie już czekały na mnie stylistki. Pfff...
- Mania, bierz to i idź się przebierz.
- Mhm. - odpowiedziałam i poszłam za parawan.
Za chwilę już gotowa*, stałam przed Fran.
- Może być. Idź do fotografa, Harry już tam czeka.
- Taa tylko o tym marzę...
Ruszyłam przed siebie. Serce mi waliło bo bałam się reakcji tego pedofila.
- O hej Camila.
- Mania. Mów do mnie Mania OK?
- Nie będziesz mi rozkazywać...
- To się jeszcze okaże. Pedofilu.
- Co? Tania dziwka mi podskakuje?
- Spieprzaj ....
- HARRY! MANIA! DO CHOLERY MOŻECIE SIĘ USPOKOIĆ I STANĄĆ PRZED FOTOGRAFEM?
- Tak.
- Mhm.
- DZIĘKUJĘ.
Fotograf cyknął nam 'parę' fotek. Jezu... Od Harry'ego tak śmierdziało perfumami... Blee..... Miałam tylko nadzieję że nie zacznie mnie podrywać.
Po sesji ruszyłam do bufetu.
- Poproszę wodę niegazowaną - powiedziałam i zapłaciłam.
Usłyszałam chrząknięcie. Odwróciłam się.
- Harry? Czego chcesz?
- Mała, nie udawaj.
- Hmm? O co ci chodzi?
- Naprawdę nie wiesz? - zapytał i objął mnie swoją ręką w pasie.
- Zostaw mnie OK?
- Jak chcesz ale będziesz tego żałować suko. - burknął i odszedł.
- Kutas! - krzyknęłam za nim i ruszyłam do toalety.
Wyjęłam telefon i Wybrałam numer Jasona.
- Halo? - usłyszałam
- Jason? Hej. Tu Mania.
- Hej co tam?
- Weź.... Mam sesję z jakimś pedofilem
- Mam po ciebie podjechać?
- Jak nie jesteś zajęty, to przy okazji możemy zajechać do McDonalda.
- Jasne a kiedy kończy się ta twoja 'sesja'?
- Nie wiem, jeszcze około godzinka.
- Spoko. Bedę tam. Do zobaczenia.
- Pa. -powiedziałam i rozłączyłam się.
Na Jasonie zawszę mogę polegać. W końcu jest moim przyjacielem. A co do tego pedofila... No comment...
Usłyszałam jak ktoś wchodzi do toalety. Odwróciłam się a tam stał Harry.
- Co ty robisz w damskiej toalecie?
- No wiesz. Podobno jestem 'pedofilem' - powiedział i przysunął się bliżej tak że czułam jego perfumy
- Odsuń się.
- Mania...
- Spadaj gnoju bo....
- Bo co? - powiedział i złapał mnie za tyłek.
- Kurwa Harry!
- Nie drzyj mordy skarbie. Nic ci nie zrobię.
- Właśnie widzę... - nie dokończyłam bo Harry zbliżył się do moich ust i delikatnie je musnął swoimi wargami...






----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest 1.
Wiem wiem za krótki.
Postaram się dodawać dłuższe, ale jak blog się trochę rozkręci <3
PRZEPRASZAM ZA JAKIEKOLWIEK LITERÓWKI!




CZYTASZ = KOMENTUJESZ





komentarze mnie motywują <3




Pozdrawiam
~Bigos



































czwartek, 26 września 2013

Prolog

                                                                *Camila*



Kolejny zmarnowany dzień. Mam dosyć tej pracy. No ale cóż. Robota to robota. Zwlekłam się z łóżka i ubrałam się*. Zeszłam na dół i zjadłam śniadanie, a po chwili zadzwonił mój telefon.
- Halo? - zapytałam
- Mania? Gdzie ty do cholery jesteś!? - menedżerka. Zajebiście.
- Yyyy idę do studia.
- No mam nadzieję. Dzisiaj przyjeżdża model z którym masz mieć kilka sesji. Nie spieprz tego!
- Kilka? Ile?
- Około 20...
- Kurwa serio?
- Masz dwadzieścia minut i chcę cię widzieć w studiu!
- Taaa. - powiedziałam i rozłączyłam się.
Nie nawidzę tej baby.... Mam nadzieję że model będzie normalny. Nadzieja. Już wiele razy mnie zawiodła.



     *pół godziny później*






- Jestem! - krzyknęłam wbiegając do studia.
- Mania, dłużej się nie dało?
- Mogę sobie iść....
- Nie denerwuj mnie. Model będzie za chwilę.
- Taa mhm.
- Nie miałaś nic ładniejszego?
- Hahahaha spieprzaj ok? - powiedziałam i usiadłam na kanapie, wyciągając telefon. Weszłam na Twittera.



@ManiaCamiSherlock: Help!!!! Sesja już niebawem.




Z zamyśleń wyrwał mnie męski głos.
- Camila?
- Co chcesz? - odpowiedziałam podnosząc głowę.
- Jestem Harry. Będziemy razem pracować.











---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------





Koniec prologu <3
I jak może być?



CZYTASZ = KOMENTUJESZ

komentarze motywują mnie do pisania dalej <3



I hope you like it <3



~Bigos