ROZDZIAŁ 1.
*Camila*

-Co? Dlaczego ty?
- Kurwa no ile mam powtarzać? BĘDZIEMY RAZEM PRACOWAĆ.
- Słyszę. Wiesz co?
- Co masz do powiedzenia panienko?
- Wyglądasz jak pedofil.
- Miło mi. A ty jak tania dziwka.
- Spierdalaj do burdelu gdzie twoje miejsce chuju. - krzyknęłam mu prosto w twarz i odeszłam.
A to palant myśli że może wszystko. Ruszyłam biegiem na moich obcasach do menadżerki.
- Fran ja nie będę z nim pracować do cholery!
- Mania nie masz tu nic do gadania. Idź do garderoby i się przebieraj.
- Po moim trupie.
- Mania!
- okej.
BOŻE ŚWIĘTY. Dlaczego ja? On jest jakiś taki pedofilski. Jeszcze tego brakuje żebym miała jakieś erotyczne sesje. Mam nadzieje że Fran-menadżerka nie zgodzi się na nie. Weszłam powolnie do przebieralni gdzie już czekały na mnie stylistki. Pfff...
- Mania, bierz to i idź się przebierz.
- Mhm. - odpowiedziałam i poszłam za parawan.Za chwilę już gotowa*, stałam przed Fran.
- Może być. Idź do fotografa, Harry już tam czeka.
- Taa tylko o tym marzę...
Ruszyłam przed siebie. Serce mi waliło bo bałam się reakcji tego pedofila.
- O hej Camila.
- Mania. Mów do mnie Mania OK?
- Nie będziesz mi rozkazywać...
- To się jeszcze okaże. Pedofilu.
- Co? Tania dziwka mi podskakuje?
- Spieprzaj ....
- HARRY! MANIA! DO CHOLERY MOŻECIE SIĘ USPOKOIĆ I STANĄĆ PRZED FOTOGRAFEM?
- Tak.
- Mhm.
- DZIĘKUJĘ.
Fotograf cyknął nam 'parę' fotek. Jezu... Od Harry'ego tak śmierdziało perfumami... Blee..... Miałam tylko nadzieję że nie zacznie mnie podrywać.
Po sesji ruszyłam do bufetu.
- Poproszę wodę niegazowaną - powiedziałam i zapłaciłam.
Usłyszałam chrząknięcie. Odwróciłam się.
- Harry? Czego chcesz?
- Mała, nie udawaj.
- Hmm? O co ci chodzi?
- Naprawdę nie wiesz? - zapytał i objął mnie swoją ręką w pasie.
- Zostaw mnie OK?
- Jak chcesz ale będziesz tego żałować suko. - burknął i odszedł.
- Kutas! - krzyknęłam za nim i ruszyłam do toalety.
Wyjęłam telefon i Wybrałam numer Jasona.
- Halo? - usłyszałam
- Jason? Hej. Tu Mania.
- Hej co tam?
- Weź.... Mam sesję z jakimś pedofilem
- Mam po ciebie podjechać?- Jak nie jesteś zajęty, to przy okazji możemy zajechać do McDonalda.
- Jasne a kiedy kończy się ta twoja 'sesja'?
- Nie wiem, jeszcze około godzinka.
- Spoko. Bedę tam. Do zobaczenia.
- Pa. -powiedziałam i rozłączyłam się.
Na Jasonie zawszę mogę polegać. W końcu jest moim przyjacielem. A co do tego pedofila... No comment...
Usłyszałam jak ktoś wchodzi do toalety. Odwróciłam się a tam stał Harry.
- Co ty robisz w damskiej toalecie?
- No wiesz. Podobno jestem 'pedofilem' - powiedział i przysunął się bliżej tak że czułam jego perfumy
- Odsuń się.
- Mania...
- Spadaj gnoju bo....
- Bo co? - powiedział i złapał mnie za tyłek.
- Kurwa Harry!
- Nie drzyj mordy skarbie. Nic ci nie zrobię.
- Właśnie widzę... - nie dokończyłam bo Harry zbliżył się do moich ust i delikatnie je musnął swoimi wargami...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest 1.
Wiem wiem za krótki.
Postaram się dodawać dłuższe, ale jak blog się trochę rozkręci <3
PRZEPRASZAM ZA JAKIEKOLWIEK LITERÓWKI!
CZYTASZ = KOMENTUJESZ
komentarze mnie motywują <3
Pozdrawiam
~Bigos
Wow,to jest naprawdę świetne <3
OdpowiedzUsuńTylko nie wiem,czy wszystko nie dzieje się za szybko...Ale to tylko moje zdanie.
Skończyłaś w takim momencie :<
Dodaj szybko nowy,jestem ciekawa co się stanie ;)
@VanessaDreams69
Kiedy next .? <3
OdpowiedzUsuńwow,wow,wow...co to było...genialne nie mogę się doczekać...szybko pisz kolejny...kocham twoje ff ;*
OdpowiedzUsuń